nawigacja

Tuesday, 30 April 2013

Aktywacja, etap 2

A teraz uwaga, mamy ostatni dzień kwietnia, a ja zabieram się za kwietniowy etap. I, co gorsza, planuję zdążyć ;)

Moje zgłoszenie na ten miesiąc. Znaczy, na dziś.


6* Fire Dragon
6* Harlequin
5* Warp Spider [ok, może i to nie elita, ale do kategorii elitarna piechota pasują bardzo stosownie. Zresztą, w poprzednim kodeksie byli nawet w slocie elit z tego co pamiętam.].

Mało, więc i jestem optymistycznie nastawiony. Do zobaczenia nocą z gotowymi ludkami.

Thursday, 25 April 2013

Wiadomym co czyni...

...że jestem średni z updatów na blogu. Ale pracuję nad sobą. O.

Jeśli oczekujecie Aktywacji - jeszcze parę dni. Bez paniki, przed końcem miesiąca zdążę, ale póki co odciągnęły mnie inne niż 40k ludki. Jedynych Eldarów jakich w ostatnim czasie wytworzyłem macie tutaj:

Na figurkowe wersje przyjdzie czekać jeszcze chwilę.
Ale za to malowałem ostatnio na zamówienie Infinity:

Stylistyka modeli może wam pasować lub nie, ale po malowaniu takich rzeźb trudno traktować ludki od GW poważnie. Tak jeśli idzie o same ludzkie proporcje.

Wracam tu w najbliższych dniach, tyle na teraz.

Tuesday, 2 April 2013

No to kontynuacja...

Chwilę mnie tu nie było. Jakoś tak się nie złożyło, to po pierwsze. Po drugie, zwyczajnie nie było kiedy - to było wyjątkowo aktywne parę tygodni...

Po pierwsze, odkrycie: Jeśli komuś z was wydaje się, że green stuff jest niewdzięcznym medium, szczerze wam życzę, żebyście musieli kiedyś pracować z jakąś jadalną masą. Natychmiast docenicie to co macie teraz. Ja, otóż, musiałem.
Na część efektów, jak również kontekst sprawy, można rzucić okiem o TU , u tej uroczej pani. Żeby nie było, że nie zajmuję się rzeczami dziwniejszymi niż figurki....

Po drugie, wytwarzałem w międzyczasie sporo figurek na zlecenia, co niejako odwracało moją uwagę od bloga. Teraz mam chwilę trochę wolniejszego czasu, to poza drugim etapem aktywacji (za który oficjalnie biorę się, mam nadzieję, jutro) powrzucam też zdjęcia wytworów z tego miesiąca. Bo czemu nie.

Co do samego drugiego etapu - tym razem myślę, że pójdzie równie szybko jak poprzednio. Tak się jakoś złożyło, że elit u mnie wyjątkowo mało. Może wręcz pomaluję też coś z innego slotu żeby się nie nudzić...

Za to, jak zwykle kiedy biorę się tu za jakieś wpisy, mam dla Was nową stronę fluffu - dalej tego mało, ale już przynajmniej wiadomo skąd się wzięły zjechane burty guardianowego transportera. o.


No to do zobaczenia jutro z jakimiś konkretami.